Opublikowano:

Lalki ręcznie robione są drogie

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie, lalka szmaciana, lalki szmaciane ręcznie robione, lalki szmaciane ręcznie szyte

Lalki ręcznie robione są drogie

Oczywiście!! W porównaniu z taśmowo produkowanymi lalkami, szytymi jak od sztancy, z poliestru, albo innych sztucznych materiałów (bo tanich), ręcznie szyte lalki ze średnią ceną 250-300 zł za sztukę zawsze będą postrzegane, jako drogie. Chociaż kiedy porównam cenę kiepsko wykonanych “chińskich” maskotek i handmade’owych przytulanek, to realnie i obiektywnie rzecz ujmując cena tych ostatnich nie jest wcale tak wygórowana.
Ostatnio uszyłam zająca Ignacego. Już kilkakrotnie pokazywałam zdjęciowe relacje z powstawania moich lalek, ale teraz pokuszę się jeszcze o krótki komentarz opisujący poszczególne etapy szycia Ignasia.

Projekt lalki handmade
bybajanka.eu

 

Zawsze praca zaczyna się od projektu. Najpierw rodzi się w myślach. Przeglądam materiały jakie posiadam i zaczynam kombinować i łączyć kolorystykę, rodzaje tkanin i wzorów. Następnie próbuję sobie rozrysować postać lalki i rozpisać na niej materiały jakie postanowiłam wykorzystać. Opisać detale, w jakie chcę wzbogacić maskotkę, np. mucha, czapka, sznurowane buty, mankiety, kołnierzyk, torebka, spodnie z kieszeniami,itp. Taki proces koncepcyjny, z rozpisaniem wszystkiego dokładnie, trwa średnio ok. 2 godzin.

 

 

 

 

 

Postać maskotki
bybajanka.eu

Moje przytulanki zawsze tworzone są w jednym egzemplarzu i wymyślane od podstaw. Oczywiście jeśli wymyślę szablon tułowia, głowy, np. słonia, uszu (kilka kształtów i wielkości), to s zachowuję je i w miarę potrzeb i możliwości korzystam z nich. Kiedy muszę stworzyć nowy wykrój, cały proces szycia wydłuża się. Na zdjęciu obok widoczne są dwie strony tułowia. Po złożeniu lewymi stronami wytnę z nich   kształt, który będzie zawierał głowę, tułów a   wokół szyi będzie kołnierzyk. Tak więc zanim    przystępuję do odrysowania kształtów do zszycia i wycięcia, muszę najpierw “stworzyć materiał”, na którym będę mogła pracować.

 

 

 

 

 

Lalka hand made
bybajanka.eu

 

 

 

Wypychanie poszczególnych elementów wypełniaczem. Kolejnym krokiem jest ręczne zszycie wszystkich elementów.

 

 

 

 

 

Szmacianka
bybajanka.eu

 

 

Przyszywanie rąk jest dla mnie najtrudniejsze i przyznam szczerze, że najmniej lubię ten etap tworzenia lalki. Operowanie zakrzywioną igłą nie jest wcale takie proste, a z naparstka nie lubię korzystać. Jednak kiedy łapki zostaną w końcu przymocowane, całość zaczyna nabierać obiecujących kształtów i przypominać postać, którą sobie wymyśliłam.

 

 

 

 

 

Uszy przytulanki
bybajanka.eu

 

Przyszywanie uszu jest równie trudne co przyszywanie rąk, jednak bardzo je lubię. Może dlatego, że nie używam krzywej igły, i to jest taki moment, kiedy jestem totalnie wyciszona, ruchy igłą są delikatne, by miejsce szycia było jak najmniej widoczne. No ewidentnie przyszywanie uszu to mój konik 😉
Cały proces uszycia tułowia, rąk, nóg, uszu, przewrócenia ich na prawą stronę, wypełnienia i zszycia  razem wszystkich elementów zajmuje ok. 8-10 godzin.

 

 

 

 

Ubranie lalki
bybajanka.eu

 

Ignacy w założeniu miał zostać ubrany w pumpy uszyte z wełny w angielską kratkę. wymierzenie lalki, odrysowanie wykroju na materiale, wycięcie wykroju, upięcie szpilkami, itd, itp, zakończone ręcznym wykończeniem – obrzuceniem szwów, to kolejne ok. 8 godzin. Ktoś zapyta czemu tak długo, przecież to tylko gatki dla lalki. Tylko, że ja dbam o szczegóły. O to by wzór materiału schodził się w odpowiednich miejscach, wszystkie nitki są chowane, no inaczej nie potrafię. Kiedy do tego wszystkiego wmyślam np. czapkę, czy beret, potrzebuję kolejnych 3-4 godzin.

 

 

 

 

Ręczne szycie
bybajanka.eu
Ręczne szycie
bybajanka.eu

 

 

Ręczne szycie pętelek na guziki – wykończenie nogawek, oraz ręczne obrzucanie materiału – to też fajne momenty w trakcie szycia. Wyciszające i świadczące o tym, że niedługo finał 🙂

 

 

 

 

 

Spodnie pumpy
bybajanka.eu

 

 

A to efekt końcowy zmagania się z angielską kratką – pumpy Ignasia.

 

 

 

 

 

 

Lalka handmade-Ignacy
bybajanka.eu
Buty Ignacego
bybajanka

 

 

Ignacy w muszce, ponieważ jest eleganckim Zajączkiem oraz sznurowanie botków.

 

 

 

 

 

 

Podsumowując, uszycie Ignacego zajęło mi ok. 20-22 godziny, łącznie z drobnymi wykończeniami………..Rękodzieło stało się bardzo popularne. Chcemy, pożądamy przedmiotów ręcznie robionych, bo takie mają swoją duszę, bo są niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju, z reguły wykonane w jednym bądź raptem kilku egzemplarzach. Mamy więc gwarancję , że nikt inny nie będzie w posiadaniu takiej samej rzeczy. Niepowtarzalność musi jednak kosztować.

 

Opublikowano:

You rang M’lord…… czyli skąd się biorą inspiracje

bybajanka, lalka hand made

Jakiś czas temu, celem poprawy humoru w posępne, jesienno – zimowe dni, sięgnęliśmy z R po angielski serial “Pan wzywał Milordzie”. Na pewno wielu go zna, choć nie wszyscy muszą za nim przepadać. Ja, co jakiś czas, lubię sobie jednak odświeżyć angielski humor i chętnie wracam do “…Milorda” czy, “Hotelu Zacisze”. One zawsze wywołają uśmiech na mojej twarzy i takie poczucie, że jest dobrze. Ale to nie blog filmowy tylko lalkowy 😉  No więc co ma piernik do inspiracji. Otóż chwilę po obejrzeniu onego udało mi się zakupić wełenkę. Taką “angielską” w drobniutką krateczkę w kolorystyce brązu/bordo, zieleni, beżu. W tym samym dniu nabyłam również bordowy, gruby  sztruks i wiedziałam, że to będzie zestawienie idealne. Koniecznie dla lalkowego chłopaka.

bybajanka, lalka hand made, lalka z materiału
wełna, sztruks, aksamit

 

No i zamarzyły mi się pumpy. Takie z lat 20-tych XX wieku. I od razu przyszedł mi na myśl Teddy Meldrum z “You rang M’lord”, który urzędował w takich kraciastych, sportowych spodniach. W ogóle miał niezwykle ekscentryczne, zwłaszcza kolorystycznie, zestawy garderoby. Pumpy miał w wielką żółto brązową kratę i sięgały za kolano, do pół łydki, a do tego żółciaste podkolanówki – idealny strój na pole golfowe.

bybajanka, lalka hand made, lalka z materiału
Teddy Mildrum
You rang M’lord?

Moja lala będzie miała bardziej stonowane kolorystycznie ubranko. Gdybym miała połączyć brąz z żółtym, chyba by mnie jednak zęby rozbolały, albo igła by się natychmiast stępiła. Plan już mam opracowany, wizję rozrysowaną. Efekt pumpiastych, angielskich inspiracji oczywiście zaprezentuję.

 

bybajanka, lalka hand made, lalka z materiału
plan, koncepcja 😉
bybajanka, lalka hand made, lalka z materiału
Teddy Mildrum – fajny nie?
You rang M’lord?
Opublikowano:

Hand made i kwiatki

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie, lalka szmaciana, lalki szmaciane ręcznie robione, lalki szmaciane ręcznie szyte

No cóż…….kwiatki, łączki, pszczółki, motylki. No nie bardzo. Nie jest to ten wzór materiału, po który z radością w sercu i pełna entuzjazmu sięgnę w pierwsze kolejności…. nawet drugiej i trzeciej też nie. To ostateczność i głos rozsądku, który mi mówi: ” Kaśka! Łączek nie lubisz, ale klient nasz Pan i trza się dostosować, elastycznym być. Nie grymaś, nie tup nóżką, tylko co jakiś czas kwiatki do domu przywlecz.”. Z rozsądkiem dyskutować nie warto, nawet kiedy elastyczność nas nieco uwiera 😉 i co jakiś czas na kwiatuszki też poluję. No pewnie, że najchętniej jakieś nietypowe, albo w miłej oku gamie kolorystycznej. Zdarza się jednak i taki klops, że Klientka nie tylko łączki lubi, ale do tego wszystkiego marzy o łączkach pastelowych ” koniecznie z różowym! z różowym mi się marzy!”. Wrrr każda elastyczność ma swoje granice…….cha! moje jednak na różu się nie kończą 😉 I chociaż zęby bolą, to przecież róż różowi nierówny i np. taki malinowy uznaję za względnie strawny.
Od kiedy zajęłam się szyciem lalek, zwłaszcza takich na zamówienie, gdzie zgłaszane są konkretne życzenia i oczekiwania, przekonałam się jak pojemnym jest słowo – kompromis – i jak ważne jest uznanie racji strony zamawiającej. Onegdaj spotkałam się z psiapsiułkami z grupy wsparcia. Tak się złożyło, że jedna piecze ciasta, druga zajmuje się scrupbookingiem, inna jest plastykiem-fotografikiem, ja szyję lalki. Psiapsiułka od ciast powiedziała ciekawą rzecz, otóż czasami zdarza się jej piec ciasta albo torty, których sama nigdy by do ust nie wzięła. Chodzi o połączenie smaków. Ktoś np. zamawia tort z kremami tiramisu i cytrynowym. No więc kręci jeden krem, drugi krem, każdy osobno próbuje –  czy dobry; wszystko do kupy zusammen łączy, przekłada, smaruje i wio! Wiezie Klientowi, po drodze otrząsa Ją na sama myśl o ostatecznym smaku, a klient po konsumpcji dzwoni zachwycony, że takie pyszne i prosi o więcej. A wydawałoby się, że ciasta można piec tylko, takie które się samemu chętnie zje?

Na stornie bybajanki można kupić albo złożyć indywidualne zamówienie. Dogadamy się 😉

Opublikowano:

Lalki z materiału, czyli szał szmacianych ciał

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie, lalka szmaciana, lalki szmaciane ręcznie robione, lalki szmaciane ręcznie szyte

Od czasu, gdy zaczęłam szyć szmaciane lalki, zakochałam się w tkaninach. Pisałam już wcześniej, że postanowiłam  tworzyć lalki tylko z naturalnych materiałów i takich zaczęłam poszukiwać. Pierwsze egzemplarze powstały z tkanin, które dała mi Siostra. Ja właściwie żadnych nie posiadałam na stanie. Przecież krawiectwo nigdy nie było moją pasją, aż tu nagle…… No i się zaczęło.

Podobno w psychiatrii istnieje jednostka chorobowa opisująca nadmierne zbieractwo. Ja może jeszcze do takich granic się nie zbliżyłam, żeby upychać upolowane tkaniny po piwnicach i zaparkowanych przed domem samochodach, bo w mieszkaniu już tylko z wciągniętym brzuchem w labiryncie ustawionych po sufit worów można się przemieszczać. Nie. Aż tak źle jeszcze ze mną nie jest. Chociaż ostatnio powiedziałam do R, że jak znowu będę chciała wyruszyć na poszukiwanie tkanin dla moich lalek, to ma mnie za gumę od majtek złapać i nigdzie nie puszczać, bo miejsca w szufladach już cholerka brak 🙂 Ale wiecie jak to jest…… Z jednej strony mocne postanowienie poprawy, a z drugiej myślę sobie – a może jakieś ładne płócienko, flanelkę albo len znajdę……w kolorze, którego jeszcze nie mam, albo który własnie mi się kończy…..

Pośród tkanin najukochańszą, królem królów jest dla mnie aksamit. Gruby, miękki, z lekkim poślizgiem, stworzony do głaskania, wodzenia palcami po jego powierzchni. Chociaż matowy, to jednak daje się dostrzec delikatny, niezwykle subtelny połysk. To wszystko czyni tą bawełnianą tkaninę wyjątkową i niezwykle szlachetną. Nie jest łatwo znaleźć i kupić aksamit. Zwłaszcza kiedy chce się mieć jak największy przekrój kolorystyczny. Obecnie nie jest on popularny, a szkoda. Udało mi się oprócz granatu, krwistej czerwieni, czy butelkowej zieleni, zdobyć aksamit w kolorze bakłażanowym, morskiego błękitu, gorzkiej czekolady, groszkowym i szukam dalej 😉  To piękna chociaż trudna w szyciu tkanina. Nie tylko ze względu na grubość, ale również ze względu na włosek, który powoduje, że podczas spinania szpilkami, a potem zszywania lubi się przesuwać. Ile wtedy człowiek się naklnie, ale kiedy względnie ujarzmi się trudny charakter aksamitu, to ostateczny efekt zawsze będzie zachwycał 🙂 Dlatego, nie mam zamiaru zrezygnować z niego w realizacji własnych pomysłów oraz zamówień na lalki z materiału. Tym bardziej, że tak pięknie komponuje się z moją drugą tkaninową miłością – lnem 😉

Zapraszam do odwiedzenia mojego sklepu , składania zamówień indywidualnych. Więcej realizacji można obejrzeć na mojej stronie na facebooku

Opublikowano:

Dla kogo lalka szyta na zamówienie?

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie, lalka szmaciana, lalki szmaciane ręcznie robione, lalki szmaciane ręcznie szyte

Ostatnie zamówienia pokazały mi spectrum klientów, dla których można szyć lalkę na zamówienie. Do tej pory kiedy tworzyłam lalę, miałam w myślach raczej dzieciaczki a właściwie ich rodziców. Wyobrażałam sobie, i nadal to robię, swoje lalki – bybajanki- siedzące w dziecięcych łóżeczkach i czuwające nad ich bezpiecznym, spokojnym snem, wolnym od wszelkich strachów i baboków. Albo jako towarzyszy zabaw, będących pewnym ucieleśnieniem ich marzeń, o byciu baletnicą, księżniczką, pilotem, obieżyświatem… Nagle okazało się, że lalkami zainteresowani są dorośli. I wcale nie dlatego , żeby sprawić prezent swoim pociechom, ale żeby sprawić prezent sobie, albo swoim ukochanym dziewczynom, czy chłopakom. Zaskoczeniem było dla mnie zamówienie złożone przez chłopaka, który chciał sprezentować lalę swojej dziewczynie tak, by podczas ich rozłąk, mogła mimo wszystko się do Niego przytulać. Jak łatwo się domyślić lala miała być Jego odzwierciedleniem. Musze przyznać, że było to dla mnie duże wyzwanie, przede wszystkim dlatego, że do tej pory nie szyłam “ludzkiej” lalki. Z reguły były to zajączki, króliki, myszki, słonie, itd, a tu nagle taki klops! Trzęsłam portkami, ale podjęłam się zadania. Najpierw projekt a potem realizacja. Poniżej prezentuję oba:

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie, lalka szmaciana, lalki szmaciane ręcznie robione, lalki szmaciane ręcznie szyte
Projekt Chłopaka dla Dziewczyny
lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie, lalka szmaciana, lalki szmaciane ręcznie robione, lalki szmaciane ręcznie szyte
Lalka szmaciana szyta na zamówienie

 

 

 

 

 

 

Na zdjęciach został zamazany napis, który ma dla obojga bardzo osobisty charakter, poza tym resztę projektu i jego realizacji widać wyśmienicie. Cieszę się z tej lalki. Po pierwsze sprostałam wyzwaniu, chociaż żołądek mnie bolał i bałam się jak cholera zwłaszcza włosów i bluzy :), a po drugie bo klient zadowolony. I niech inni mówią co chcą, ja jestem z siebie dumna.

Kolejna prośba o lalkę, była o tyle fajna, że miała odzwierciedlać pasję klientki i stać się w pewnym sensie Jej niedosłownym portretem oraz elementem wnętrza. Tą pasją to ogrodnictwo. Miałam stworzyć Ogrodniczkę według precyzyjnych wskazówek, co do ubioru, zestawu kolorystycznego i akcesoriów, które mile byłyby widziane przez Zamawiającą. O powstawaniu Ogrodniczki już właściwie pisałam, więc ograniczę się tylko do tych kilku słów, oddających moje spostrzeżenia co do okoliczności, w jakich lalki szyte na zamówienie mogą stać się wyśmienitymi i niezwykle pożądanymi prezentami. Dodam tylko, że Ogrodniczka będzie miała chłopaka do pary – Kierowcę. Pomysł się tli, niedługo podejmę się trudu jego realizacji. Trzymajcie kciuki, poniżej Ogrodniczka:

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie, lalka szmaciana, lalki szmaciane ręcznie robione, lalki szmaciane ręcznie szyte
Lalka szmaciana szyta na zamówienie
lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie, lalka szmaciana, lalki szmaciane ręcznie robione, lalki szmaciane ręcznie szyte
Lalka szmaciana szyta na zamówienie

 

 

 

 

 

 

Tradycyjnie zapraszam do sklepu i na stronę bybajanki na facebooku

Opublikowano:

Ogrodniczka dla Pani A – lalka na zamówienie

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie

Lubię szyć lalka na zamówienie. To jest wyzwanie, które zmusza moją wyobraźnię do pracy na zwiększonych obrotach. Niedawno Pani A poprosiła o uszycie dla Niej lalki Ogrodniczki. Ogrodniczka będzie prawdopodobnie elementem wystroju wnętrza, ale ważniejszy był fakt, że Zamawiająca jest zapalonym ogrodnikiem, fanem roślin, ich sadzenia, pielęgnacji i ogólnie grzebania w ziemi, łącznie z prowadzeniem kompostownika. Tak więc Ogrodniczka, którą roboczo nazwałam Pralinką ( wszystkim lalkom, które szyję nadaję imiona, chyba, że od razu robią to klienci 🙂 miała być ucieleśnieniem pasji Pani A. No dobrze – pomyślałam – i na tym skończył się proces kreowania lalki. Matko jedyna!!!!! Jaka ogrodniczka, co ma charakterystycznego ogrodnik, jak to uszyć?!!!! O żesz ty kruca fiks – polegnę jak nic. No ale Pani A jako kobieta konkretna, rzeczowa, która zawsze wie czego chce sprawę szybko wyłuszczyła. Że lubi połączenie zielonego z różowym – ok. pomyślałam, nie jest źle – że lubi materiały w łączkę – ok., myślę dalej, kwiatki zielono różowe są – i że oczywiście lalka ma być w spodniach ogrodniczkach, bo przecież w kiecce niewygodnie jest się kręcić po ogrodzie, miotać w krzakach, trawach i przekopywać przez grządki – no ok., co prawda kombinowałam już gustowną sukienusię, ale klient nasz pan, chce gacie – będą gacie 🙂
Dwa dni szukałam natchnienia, bo gad złośliwy schował się i wyleźć nie chciał ( myślę, że koty – Mietka i Felek wiedziały gdzie ten siedział, ale One nigdy pary z pyszczków, w tej sprawie, nie puszczają). No więc kiedy w końcu natchnienie mnie znienacka dopadło , krzycząc “UUUUUU!!”, rzuciłam się czym prędzej do szuflad z materiałami i wysłałam Pani A propozycję zestawu tychże do zaakceptowania.

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie
Zestaw kolorystyczny Ogrodniczki 

Według życzenia wybrałam aksamit w kolorze zielonej trawy, malinowy sztruks, łączkę w różowe i bordowe kwiatuszki oraz dla przełamania kolorystycznego – dekatyzowany jeans. Do tego kremowy len i pistacjową skórę na buty i rękawice (nie ma jej na zdjęciu, myśl na wykorzystanie zrodziła się w trakcie szycia:) Pomysł został entuzjastycznie zaakceptowany i mogłam przystąpić do dzieła.Kiedy pozszywałam to , co było do zszycia, i kiedy wywinęłam na prawą stronę co było do wywinięcia, aha i jeszcze wypchałam ładnie co wypchnięcia wymagało, stwierdziłam, że może miło byłoby wykończyć połączenia materiałów hafcikiem. Szybciutko złapałam igłę z nitką i ruszyłam z nimi w tany. Lubię takie misterne zajęcia, koncentracja działa uspokajająco 🙂 Równie uspokajające jest przyszywanie uszu 😉

 

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie
Wyszywanie łapki                                      

Kiedy Pralinka jako, tako była już pozszywana, przyszedł czas by szmacianą panienkę ubrać w wymarzone przez Panią A spodnie ogrodniczki. Od pewnego czasu zamarzyło mi się uszycie spodni pumpek. Pierwsze dostały się Panu Myszy Tolo. Jednak on dostał spodnie nie tylko marszczone w kostkach ale także w pasie. Teraz chciało mi się spodni tylko marszczonych w kostkach, a co!!!! I takie ogrodniczki dostała Pralinka. Obok wrzucam fotki z robienia wykroju i szycia owych pumpek . Zabawa była przednia. A wymyślenie szelek ze sznurka, który mi został po fladze norweskiej bardzo mi się spodobał i jestem z siebie dumna, a co!!! (drugi raz;)

 

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie
Wykrój od linijki 

Szyjąc pumpki cały czas myślałam, że fajnie byłoby, gdyby ogrodniczka miała kalosze i rękawice do robótek ziemnych w ogródku. Znalazłam skórę w kolorze pistacjowym, która odcieniem idealnie zgrała się z zielonym brzuszkiem Ogrodniczki. Postanowiłam, spróbować uszyć wkładane buciki. Wymyśliłam połączenie pistacjowej skóry z malinowym sztruksem. Sama skóra byłaby zbyt sztywna. No i udało się. Pani A będzie mogła czasami zdjąć Pralince buty, żeby jej pięty się przewietrzyły 😉 A rękawice, phi! bułka z masłem! Zdolna jestem niesłychanie tra la la, tra la la.

 

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie
Kamasze ogrodnika

No i kiedy skończyłam szyć i stylizować lalę, wysłałam zdjęcia do Pani A, Ta po słowach zachwytu rzuciła myśl, że przecież nieodłącznym atrybutem ogrodnika jest konewka (wrrrr) i może by się dało wykombinować taką wypchaną, do postawienia, a jak nie to może wyszyć na kieszonce???????………………Ło matko kochana, hafcik to żaden problem, ale uszyć taką koneweczkę, to byłoby coś i uśmiech na twarzy Pani A rzecz bezcenna 🙂 Kombinowałam, rysowałam, przeliczałam, szyłam i prułam a to wszystko w myślach i częściowo na papierze. Nasapałam się przy tym, gadałam do siebie, R i koty trzymały się z daleka zerkając z ukosa, że niby jednak nie zerkają. I w końcu zdecydowałam – uszyję z resztek tej pistacjowej skóry. Co tam buty – myślę sobie teraz, co tam rękawice, konewka to jest coś!!!!! Poniżej rzeczona z  profilu, en face i podczas sesji fotograficznej jako modelka 😉 Teraz czas na “ufffff” i zabieramy się za kolejną robotę 😉

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie
Konewka moja miłość
lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie
Koneweczka
lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie
Konewusia

Zajrzyjcie do sklepu gdzie moc lalek i na facebook gdzie dużo innych zdjęć i aktualności 🙂

Opublikowano:

Nie tylko szyciem lalek człowiek żyje

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego

No właśnie. Czasami dla higieny psychicznej warto sobie poszyć coś innego niż lalki handmade.

Kilka dni temu skończyłam szyć Słoninkę Klarę i postanowiłam nieco ogacić (ogarnąć, posprzątać) mieszkanie. Najbardziej uwierały mnie nieco zapuszczone okna. Czas już był najwyższy by chwycić za ścierę i trochę w okolicach tych okien pomachać. Ściągnęłam zasłony (firan nie mam) umyłam okna i stwierdziłam, że chcę mieć nowe zasłony w dużym pokoju (czytaj salonie;) Jakiś czas temu kupiłam w secondhand flagę norweską. Miałam wobec niej inne plany, ale ostatecznie postanowiłam wykorzystać ją do uszycia ozdoby okna. Wzór flagi jest idealnie symetryczny, w moich ulubionych kolorach: białym, czerwonym, granatowym. Właściwie miałam do zrobienia kilka banalnych czynności. Wyciągnięcie sznurka (flaga była z pełnym oprzyrządowaniem) przeciąć ją na pół, podłożyć brzegi i przyszyć troczki ze sznurka, na których zasłony miały zawisnąć. No śmiechu warte. Powinnam się uwinąć w godzinkę…..no może półtorej. Ale ja jestem dokładna, precyzyjna i kurde nie mam miarki w oczach. Więc zamiast godzinki nad flagą spędziłam 5 uroczych godzinek z linijką, ołówkiem, mydełkiem krawieckim i szpilkami. Pierwszy raz wypadła mi igła w stópce. Zaklęłam siarczyście, bo tu mi się robota w rękach pali, prawie finiszuję i masz babo placek! No dobra…..włożyłam ją, a tu maszyna raz szyje a raz nie. Spociłam się jak cholera, do końca zostało mi do przyszycia 5 troczków, a tu taki ambaras. W końcu skapitulowałam, zadzwoniłam do Siostry, bez wiary, że na odległość mi pomoże. A Ona od razu mówi, czy aby nie włożyłam tej igły na odwrót. Jaki odwrót – zaperzyłam się – przecież cienki materiał szyje, tylko grubego nie łapie!!! Ona swoje – sprawdź czy nie na odwrót? Jak można igłę na odwrót włożyć – mruknęłam pod nosem………. no można. Igła z jednej strony jest płaska……phi. No i dzięki Siostruni skończyłam czynności z zakresu higieny psychicznej czyli uszyłam zasłony 🙂 Poniżej kilka fotek. Flaga urzekła mnie przede wszystkim dlatego, że jest na niej  sygnatura norweskiego warsztatu, w którym została uszyta. Okno wygląda cudnie. Ach….

Tradycyjnie zapraszam do zerknięcia do mojego sklepu, w którym znajdziecie świetne lalki handmade dla swoich pociech albo na oryginalny prezent

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego
Pomocnik krawcowej w robocie
lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego
Bez linijki i ołówka ani rusz
lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego
Kocham szpilki
lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego
Sygnatura norweskiego warsztatu

 

 

 

 

No piknie wyszło

 

 

 

 

Opublikowano:

Chrzanić tytuł

ręcznie szyte lalki, lalka szyta ręcznie, lalki szyte ręcznie, tilda, tildy, lalki hand made, lalka, hand made, lalka personalizowana, personalizowane lalki, szmaciane lalki, przyulanka, przytulanki,

Nie będzie tytułu! Chociaż gdybym miała coś wymyślić, to musiałby on brzmieć: “Kiedy podczas szycia lalek człowieka szlag trafia”.

Do niedawna szycie lalek, było dla mnie jednocześnie nie lada wyzwaniem (nie mam wykształcenia krawieckiego – jestem samoukiem) ale  i ogromną przyjemnością. Nadal tak jest. Lubię mierzyć się z co raz bardziej skomplikowanymi pomysłami takimi, jak np. uszycie kaszkietu, czapki, spodni z kieszeniami, beretki, materiału w paski, itd. Do tej pory miałam dużo szczęścia, bowiem rzadko zmuszona byłam do robienia poprawek, prucia zszytych fragmentów czy wręcz np. całych lalek. DO CZASU!!! Do czasu kiedy postanowiłam uszyć Słoninkę Klarę.

No właśnie najpierw wymyśliłam sobie, że tilda – Klara będzie miała turkusowy trykocik w granatowe paseczki (to połączenie kolorystyczne bardzo przypadło mi do gustu), problem w tym, że kolejny raz (patrz słoń Stefan) musiałam sobie paseczki sama uszyć. To akurat nie było wielkim problemem 🙂

lalka szyta ręcznie, ręcznie szyta lalka, szmaciana lalka, lalki szmaciane, lalki handmade, przytulanki, tilda, tildy,lalka dla dziewczynki, prezent pod choinkę
wyszywanie paseczków

 

Kiedy materiał był już gotowy, zabrałam się za łączenie elementów tułowia lali, co nie jest łatwym przedsięwzięciem z uwagi na fakt, że słoń posiada trąbę. Ktoś powie : “no i co z tego?” albo “aji waji, myślałby kto”…. No myślał, myślał, trąba nastręcza pewne trudności, ale nie o tym teraz. Teraz chodzi o to, by równo połączyć głowę z tułowiem, żeby paski się zgadzały, no i żeby prawa strona z lewą równo się zszyły. No i się zaczęło. Do zszycia są cztery elementy: 2 x głowa i 2 x tułów – w skrócie 😉 Najpierw tak pozszywałam, że wszystkie szwy wyszły na prawej stronie, więc rozprułam. Ułożyłam od nowa i jedna część wyszła dobrze, a druga !@#$%^^ać znowu ze szwem na prawej stronie – prucie. Dobra trzeba się skoncentrować. poukładałam od nowa, pospinałam szpilkami – jest dobrze, szyję…… i co???? !@#$%%^&&na, jedna trąba wyszła z przodu ale druga z tyłu – prucie. Chyba wyczerpałam wszystkie możliwe pomyłki, więc znowu pospinałam szpilkami i szyję. UFFFFF chyba się udało. Zszyłam jeszcze trąbę i wywijam Słoninkę na prawą stronę. Makabra!!!!! !@#$%^&*na, to czego zawsze się bałam (a naprawdę może raz mi się wydarzyło) tył zszył się idealnie, ale przód, pod trąbą wyszedł od sasa do lasa. Pizgnęłam Klarą o stół – a przecież szycie lalek sprawia mi taką przyjemność, wycisza i uspokaja ;), schowałam krawieckie gadżety i stwierdziłam, że resztą zajmę się jutro.

Jutro
Przez noc kombinowałam co zrobić z tą Słoninką. Myślałam o szaliku, żeby zamaskować te krzywizny na szyi, ale jednak tak nie potrafię. Jasne, że ręczne szycie ma zakodowany pewien margines niedoskonałości, ale nie taki!!!! Więc co zrobiłam……rozprułam:) Pospinałam szpilkami (jak ja kocham szpilki) i od nowa zszyłam przód słonia. Jest! Mamy to! Uśmiechnięta od ucha do ucha wzięłam się za łapki i nogi. Każda nóżka składała się z sześciu elementów, bo wymyśliłam, że Klara będzie miała baletki na słoniowych stópkach. pospinałam, pozszywałam, wywijam nogi na prawą stronę i……………oczywiście jedna pozszywana w całości na odwrót. !@#$%^mać jak ja to zrobiłam??????????????? Porozrywałam ją i  ,oczywiście w pełni zrelaksowana i odprężona, rzuciłam na podłogę.  Z obrzydzeniem porzuciłam warsztat, z postanowieniem, że przez kilka godzin tam nie powrócę. Zjadłam obiad, wypiłam kawkę, pomiziałam koty i w końcu, kiedy wróciłam do maszyny, porządnie uszyłam tą drugą nogę. Te dramatyczne chwile zakończyłam szybkim zszyciem uszu i w końcu całej Klary. Teraz czas na kieckę i czerwoną beretkę. Trzymajcie kciuki 🙂

Zapraszam do mojego sklepu  a także na facebooka oraz instagrama, gdzie można zobaczyć moje prace i dokonać ich zakupu 🙂

Opublikowano:

Kiedy czuję, że lalka zaczyna za mną chodzić.

Lalka, lalki, spersonalizowana lalka,, ręcznie robiona lalka, ręcznie uszyta lalka, tillda, naturalne materiały, len, przytulanka, szmacianka, rękodzieło, hand made

Proces twórczy ma zawsze swój rytm, a twórca według tego rytmu pracuje, by nie rzec, że żyje (jeśli ma szczęście). Jednym z etapów wyznaczanych przez ów rytm, jest głód, chęć, potrzeba, konieczność tworzenia. Wtedy nadciąga klimat niemal na miarę horroru……. Auuuuuuuuuuu

Obecność

Wraz z mgłą delikatnego niepokoju zaczyna otaczać mnie uczucie obecności. Początkowo ledwo podskórnie wyczuwalne, nie mniej z dnia na dzień coraz bardziej wyraźne. Przed oczami pojawiają się kolory, potem ich kompozycje, które w końcu przybierają eteryczną postać lalki. Wizję można przyrównać do obrazu namalowanego akwarelami, o rozmytych, wręcz umownych kształtach.

Ktoś za mną chodzi

No dobrze to jest ten moment, kiedy lalka ewidentnie zaczyna za mną chodzić. Bardziej wyczuwam niż słyszę miękkie kroki małych, szmacianych nóżek, które drepczą za moimi plecami gdziekolwiek się ruszę. Uparciuch mości się w moich myślach. Zaczyna pojawiać się ekscytacja, radość, a kiedy wpadam na zupełnie nowy pomysł, również lęk. Strach, że być może tym razem mi się nie uda……..

Obcy 😉

Z czasem pomysł na nową lalkę coraz bardziej rozwija się w mojej głowie. Lubię ten stan, kiedy popadam w zamyślenie, podczas którego wyobrażam sobie nową szmaciankę z najdrobniejszymi szczegółami. Na tym etapie dostaje ona imię. Nie potrafię tworzyć anonimowych lalek. Jeśli nie dostaję zamówienia na spersonalizowaną lalę z imieniem, to dostaje je ode mnie 🙂 I tak przystępując do rysowania wykrojów, wycinania i szycia wypuszczam z siebie na świat kolejną lalencję 🙂

Czasami pojawia się kilka pomysłów na raz, bądź w trakcie realizacji jednego z nich wprowadzam zmiany. Nie są one gruntowne, ale dotyczą istotnych szczegółów. Największą role przywiązuję do łączonych kolorów i wzorów. ale o tym następnym razem 😉

Jeżeli chcecie obejrzeć więcej moich prac zapraszam do sklepu.

ręcznie robiona lalka, przytulanka, szmacianka, uszyta z naturalnych materiałów, len, bawełna, wełna, jedwab, możliwa spersonalizowana lalka,
pomysł na słonia
len, materiał naturalny, bawełna, granatowy, czerwony, lalka ręcznie robiona, możliwa spersonalizowana lalka
szyję materiał w paski
ręcznie robiona lalka, szmacianka, przytulanka, mozliwa spersonalizowana lalka, prezent na urodziny dziecka, prezent na chrzciny
słoń?
ręcznie robiona lalka, szmacianka, przytulanka, hand made, możliwa spersonalizowana lalka, prezent na urodziny dziecka, chrzciny
lubię przyszywać uszy
ręcznie robiona lalka, przytulanka, szmacianka, prezent dla dziecka, prezent na chrzciny, pokój dziecka, hand made
ręczna robota
Opublikowano:

Przytulanki, lalki, szmacianki……..hmmm, a może Ona to szyje jednak taśmowo?!

przytulanki, lalki, szmacianki szyte z naturalne materiały, len, aksamit, bawełna, możliwa spersonalizowana lalka ręcznie szyta

Jaka jest prawda?

“The magic is in the making”. Nie można szukać magii w masowej produkcji, a już na pewno nie znajdzie się tam magii tworzenia. To dwie rzeczy, które cechuje niezwykłość, niepowtarzalność chwili, wyjątkowość rodzących się przedmiotów, idei, słów. Ja postanowiłam zaprosić do swojego życia odrobinę magii i spróbować stworzyć coś swojego. Przytulanki stały się moją formą wyrazu artystycznego. Ojej zabrzmiało strasznie poważnie. No ale inaczej nie umiem tego opisać. Nie jestem wykształconym artystą, choć zawsze ciągnęło mnie w tym kierunku. Ukradkiem coś sobie skrobałam ołówkiem, sięgałam po pastele, robiłam miniaturowe obrazki z kolorowych papierów, nieśmiało coś czasem uszyłam (ale rzadko bardzo :)), lepiłam z masy solnej, odnawiałam z R stare meble. Zawsze coś sobie znalazłam, mniejszego lub większego, do twórczego działania. Pamiętam jak będąc nastolatką zabierałam Tacie swetry, wyszywałam na nich kolorowe wzory i tak chodziłam do szkoły. Będąc w siódmej klasie wydziergałam sobie na drutach kamizelkę w skandynawskie wzory. Ha! Nikt takiej nie miał 😉  I w taki sposób dotarłam do punktu, w którym obecnie jestem. Jeszcze rok temu nie pomyślałabym, że szycie ręczne albo na maszynie przytulanek – szmacianek 🙂 będzie dawało mi tyle radości i spełnienia. Żadnej masówki! Żadnej taśmówki! Tylko magia tworzenia! Jak by kto pytał, to szyję na 60-letnim Singerze (od Cioci Heni) i ok. 30-letnim Łuczniku no i oczywiście własnymi, osobistymi palcyma 😉

przytulanki, lalki, szmacianki, ręcznie szyte lalki, możliwa spersonalizowana lalka, tilda, naturalne materiały
mój warsztat

O co chodzi w by bajance? (Dzisiaj same znaki zapytania 😉

Oczywiście chodzi o lalki i przytulanki, o wspomnianą już magię i radość tworzenia, o niepowtarzalność i wyjątkowość, no i o prawdę w tym co się robi (cholera znowu jakoś poważnie tak). Moim zdaniem niepowtarzalność i wyjątkowość bezwzględnie możliwa jest do osiągnięcia tylko w ramach manufaktury, a jeśli chce się realizować własne pomysły od a -z, to jednoosobowej manufaktury. Oryginalność jest dla mnie ważna na poziomie projektu, doboru tkaniny, poziomu dopracowania, istoty szczegółu w całości. W zalewie masowej produkcji, udawanego luksusu, sztucznej elegancji wróciłam do naturalnych materiałów i ukochanych przeze mnie tkanin, które obecnie nieco zapomniano. Uwielbiam len, aksamit i one są podstawą w moim szyciu, poza tym jeans, wełna, bawełniana organza, czasem jedwab. Przywiązuję ogromną uwagę do wzorów, staram się by różniły się od sezonowych mód obecnych w tekstylnych sklepach. Najważniejszym jednak założeniem w by bajance jest szycie lalek niepowtarzalnych, w jednym egzemplarzu, oddawanie w ręce klientów przytulanek stworzonych tylko dla Nich lub Ich dzieci. Wertując internet przekonałam się, że nawet z rękodzieła, hand made, jak zwał tak zwał, można zrobić masówkę. Parafrazując słowa klasyka – by bajanka nie pójdzie tą drogą 😉

Jeśli ktoś ma ochotę zerknąć na obecnie dostępne lalki, przytulanki, szmacianki to zapraszam do sklepu