Opublikowano:

Hand made i kwiatki

lalki szyte ręcznie, lalki handmade, lalki ręcznie robione, lalki szyte na zamówienie, lalki szmaciane, lalka tilda, lalki z materiału, przytulanka dla chłopca, przytulanka dla dziewczynki, ręcznie szyte maskotki, lalka z imieniem dziecka, lalka do wystroju pokoju, dekoracja pokoju dziecięcego, lalka na zamówienie, lalka szmaciana, lalki szmaciane ręcznie robione, lalki szmaciane ręcznie szyte

No cóż…….kwiatki, łączki, pszczółki, motylki. No nie bardzo. Nie jest to ten wzór materiału, po który z radością w sercu i pełna entuzjazmu sięgnę w pierwsze kolejności…. nawet drugiej i trzeciej też nie. To ostateczność i głos rozsądku, który mi mówi: ” Kaśka! Łączek nie lubisz, ale klient nasz Pan i trza się dostosować, elastycznym być. Nie grymaś, nie tup nóżką, tylko co jakiś czas kwiatki do domu przywlecz.”. Z rozsądkiem dyskutować nie warto, nawet kiedy elastyczność nas nieco uwiera 😉 i co jakiś czas na kwiatuszki też poluję. No pewnie, że najchętniej jakieś nietypowe, albo w miłej oku gamie kolorystycznej. Zdarza się jednak i taki klops, że Klientka nie tylko łączki lubi, ale do tego wszystkiego marzy o łączkach pastelowych ” koniecznie z różowym! z różowym mi się marzy!”. Wrrr każda elastyczność ma swoje granice…….cha! moje jednak na różu się nie kończą 😉 I chociaż zęby bolą, to przecież róż różowi nierówny i np. taki malinowy uznaję za względnie strawny.
Od kiedy zajęłam się szyciem lalek, zwłaszcza takich na zamówienie, gdzie zgłaszane są konkretne życzenia i oczekiwania, przekonałam się jak pojemnym jest słowo – kompromis – i jak ważne jest uznanie racji strony zamawiającej. Onegdaj spotkałam się z psiapsiułkami z grupy wsparcia. Tak się złożyło, że jedna piecze ciasta, druga zajmuje się scrupbookingiem, inna jest plastykiem-fotografikiem, ja szyję lalki. Psiapsiułka od ciast powiedziała ciekawą rzecz, otóż czasami zdarza się jej piec ciasta albo torty, których sama nigdy by do ust nie wzięła. Chodzi o połączenie smaków. Ktoś np. zamawia tort z kremami tiramisu i cytrynowym. No więc kręci jeden krem, drugi krem, każdy osobno próbuje –  czy dobry; wszystko do kupy zusammen łączy, przekłada, smaruje i wio! Wiezie Klientowi, po drodze otrząsa Ją na sama myśl o ostatecznym smaku, a klient po konsumpcji dzwoni zachwycony, że takie pyszne i prosi o więcej. A wydawałoby się, że ciasta można piec tylko, takie które się samemu chętnie zje?

Na stornie bybajanki można kupić albo złożyć indywidualne zamówienie. Dogadamy się 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.