Opublikowano:

Przytulanki, lalki, szmacianki……..hmmm, a może Ona to szyje jednak taśmowo?!

przytulanki, lalki, szmacianki szyte z naturalne materiały, len, aksamit, bawełna, możliwa spersonalizowana lalka ręcznie szyta

Jaka jest prawda?

“The magic is in the making”. Nie można szukać magii w masowej produkcji, a już na pewno nie znajdzie się tam magii tworzenia. To dwie rzeczy, które cechuje niezwykłość, niepowtarzalność chwili, wyjątkowość rodzących się przedmiotów, idei, słów. Ja postanowiłam zaprosić do swojego życia odrobinę magii i spróbować stworzyć coś swojego. Przytulanki stały się moją formą wyrazu artystycznego. Ojej zabrzmiało strasznie poważnie. No ale inaczej nie umiem tego opisać. Nie jestem wykształconym artystą, choć zawsze ciągnęło mnie w tym kierunku. Ukradkiem coś sobie skrobałam ołówkiem, sięgałam po pastele, robiłam miniaturowe obrazki z kolorowych papierów, nieśmiało coś czasem uszyłam (ale rzadko bardzo :)), lepiłam z masy solnej, odnawiałam z R stare meble. Zawsze coś sobie znalazłam, mniejszego lub większego, do twórczego działania. Pamiętam jak będąc nastolatką zabierałam Tacie swetry, wyszywałam na nich kolorowe wzory i tak chodziłam do szkoły. Będąc w siódmej klasie wydziergałam sobie na drutach kamizelkę w skandynawskie wzory. Ha! Nikt takiej nie miał 😉  I w taki sposób dotarłam do punktu, w którym obecnie jestem. Jeszcze rok temu nie pomyślałabym, że szycie ręczne albo na maszynie przytulanek – szmacianek 🙂 będzie dawało mi tyle radości i spełnienia. Żadnej masówki! Żadnej taśmówki! Tylko magia tworzenia! Jak by kto pytał, to szyję na 60-letnim Singerze (od Cioci Heni) i ok. 30-letnim Łuczniku no i oczywiście własnymi, osobistymi palcyma 😉

przytulanki, lalki, szmacianki, ręcznie szyte lalki, możliwa spersonalizowana lalka, tilda, naturalne materiały
mój warsztat

O co chodzi w by bajance? (Dzisiaj same znaki zapytania 😉

Oczywiście chodzi o lalki i przytulanki, o wspomnianą już magię i radość tworzenia, o niepowtarzalność i wyjątkowość, no i o prawdę w tym co się robi (cholera znowu jakoś poważnie tak). Moim zdaniem niepowtarzalność i wyjątkowość bezwzględnie możliwa jest do osiągnięcia tylko w ramach manufaktury, a jeśli chce się realizować własne pomysły od a -z, to jednoosobowej manufaktury. Oryginalność jest dla mnie ważna na poziomie projektu, doboru tkaniny, poziomu dopracowania, istoty szczegółu w całości. W zalewie masowej produkcji, udawanego luksusu, sztucznej elegancji wróciłam do naturalnych materiałów i ukochanych przeze mnie tkanin, które obecnie nieco zapomniano. Uwielbiam len, aksamit i one są podstawą w moim szyciu, poza tym jeans, wełna, bawełniana organza, czasem jedwab. Przywiązuję ogromną uwagę do wzorów, staram się by różniły się od sezonowych mód obecnych w tekstylnych sklepach. Najważniejszym jednak założeniem w by bajance jest szycie lalek niepowtarzalnych, w jednym egzemplarzu, oddawanie w ręce klientów przytulanek stworzonych tylko dla Nich lub Ich dzieci. Wertując internet przekonałam się, że nawet z rękodzieła, hand made, jak zwał tak zwał, można zrobić masówkę. Parafrazując słowa klasyka – by bajanka nie pójdzie tą drogą 😉

Jeśli ktoś ma ochotę zerknąć na obecnie dostępne lalki, przytulanki, szmacianki to zapraszam do sklepu

Opublikowano:

Ręcznie robione lalki

ręcznie robione lalki
bybajanka

W sklepie Bybajanka pojawiły się nowe ręcznie robione lalki. Każda z Nich może zostać spersonalizowana np. imieniem. Można składać indywidualne zamówienia na lalki. Obecnie czas realizacji takiego zamówienia wynosi ok. 1 tygodnia. Niedługo Mikołajki i Święta, nie przegapcie okazji na wyjątkowy i niepowtarzalny prezent dla Waszej pociechy!!!